Finałowa Runda Warszawskiej Ligi Żeglarskiej. Sportgas Sailing Team na 4. miejscu
Sportgas Sailing Team zakończył sezon startów w Warszawskiej Lidze Żeglarskiej na 4. miejscu w klasyfikacji finałowej. W stawce, w której o podium walczyły jedne z najbardziej doświadczonych załóg w regionie, to wynik, który zasługuje na osobne podkreślenie i naszą wspólną dumę.
Dzień 1: walka w bezwietrzu
Pierwszy dzień regat postawił przed załogą zupełnie inne wyzwanie niż prędkość i refleks. Testował cierpliwość. Warunki wiatrowe (0,5 - 1 m/s) sprowadziły rywalizację do poziomu, który sternik określił jako „szachy na wodzie”. Mimo czasowo perfekcyjnych startów, dwukrotnie doszło do falstartów wymuszonych przez wypchnięcie ze strony rywali. Wyścigi dnia zakończyły się miejscami: 6., 6. i 5.
Dzień 2: wreszcie powiało
Drugiego dnia warunki uległy zmianie. Wiatr w granicach 1 - 2 B otworzył realną rywalizację. Załoga ruszyła zdecydowanie, obejmując prowadzenie już na pierwszej boi pierwszego wyścigu i finiszując na 2. miejscu. Kolejne starty przyniosły miejsca: 3., 5., 4. i 6., a do tego nieuznany protest, który w innym scenariuszu mógł oznaczać 3. miejsce.
Najbardziej zapadającym w pamięć momentem dnia był ostatni wyścig, w którym załoga wykonała pełny obrót o 360° na spinakerze po kątach. Manewr, który sternik żartobliwie podsumował: „Nawet Marta nie wiedziała, co robimy z nią w koło masztu ze spinem”. Mimo startu z końca stawki po tej akcji, załoga wyszła z niej na 4. miejsce w wyścigu.
Podium finału
Po dwóch dniach zaciętej rywalizacji klasyfikację finałową wygrała załoga Legia Sailing - Majer na Fali w składzie: Tobiasz Zajączkowski, Kuba Wierusz, Maciej Wierusz, Michał Grzybowski i Wojtek Groszyk.
Drugie miejsce zajęła załoga Nobile Regatta Business Poland pod sterem Adama Cychnera, w której popłynął m.in. Łukasz Wosiński - były Mistrz Świata i Mistrz Polski w match-racingu.
Na trzecim miejscu uplasowała się załoga Wojskowej Akademii Technicznej, sterowana przez Wojtka Myśliwca i Wojtka Groszyka.
Wnioski sportowe
- miejsce w finale WLŻ, osiągnięte w tak silnym gronie, to nie kurtuazyjne określenie - to realny wyczyn. Wystarczy spojrzeć na skład podium: doświadczenie na poziomie mistrzostw świata i Polski w match-racingu, uznane kluby żeglarskie i załogi regularnie startujące na jachtach klasy RS, które, jak podkreśla sternik Sportgas Sailing Team - Szczepan Tomaszewski, dają wyraźną przewagę doświadczenia. Uplasować się tuż za tak obsadzonym podium to osiągnięcie, które śmiało można stawiać obok wyniku samej trójki najlepszych.
Na wynik złożyło się kilka czynników:
- perfekcyjne pod względem czasu starty - jak podkreśla załoga, to połowa sukcesu,
- profesjonalizm, zawziętość i taktyczne podejście do każdego wyścigu,
- odporność psychiczna i umiejętność wychodzenia z trudnych sytuacji - najlepszym przykładem jest wyjście z ostatniego miejsca na 4. po nieudanym manewrze,
- zaufanie w zespole - jak podkreśla sternik, z taką załogą można ręczyć za osiągnięcie celu.

Perspektywy i plany
Załoga zadeklarowała już wolę wspólnego startu w kolejnych wydarzeniach żeglarskich, stawiając sobie wysokie cele na przyszły sezon. Jak to zwykle bywa w sporcie amatorskim, kluczowe pytanie brzmi: ile z tego zapału przełoży się na konsekwentne, systematyczne działanie. Pogodzenie kalendarzy, obowiązków zawodowych i czasu na pasję pozostaje prawdziwym wyzwaniem. Ale to wyzwanie, które załoga chce podjąć.
Podziękowania i kontekst ligowy
Sportgas Sailing Team dziękuje Warszawskiej Lidze Żeglarskiej za zaproszenie do udziału w tak wymagającym gronie. Apetyt na kolejne starty pozostał - i to spory.
Na uwagę zasługuje również dojrzały komentarz sternika, płynący z doświadczenia zdobytego na jachtach klasy RS:
- poziom Warszawskiej Ligi Żeglarskiej jest bardzo wysoki,
- ekipy pływające na RS mają wyraźną przewagę doświadczenia,
- w finale lig regionalnych w Szczecinie poziom rywalizacji jest jeszcze bardziej „zawodniczy”, a my mamy tam swoją załogę - ENEA SPORTGAS SAILING TEAM, która zakwalifikowała się do finału z Wielkopolskiej Ligii Żeglarskiej. Będziemy trzymać kciuki.
- bezpieczeństwo i fair play powinny zawsze mieć pierwszeństwo przed ryzykownymi, „kamikadze” manewrami.
To głos świadczący o tym, że sekcja żeglarska #Sportgas rozwija się w sposób odpowiedzialny, nie tracąc przy tym sportowego ducha.
Podsumowanie
Sportgas Sailing Team pokazał w finale Warszawskiej Ligi Żeglarskiej charakter, kompetencje i potencjał. 4. miejsce, wywalczone w gronie najbardziej doświadczonych załóg, stanowi solidny fundament pod przyszły sezon. Jako społeczność Sportgas trzymamy kciuki, wspieramy i wierzymy w dalszy rozwój sekcji żeglarskiej.










