Tradycja utrzymana. Emocje podkręcone. Społeczność w komplecie.
Są wydarzenia, które nie potrzebują reklamy. Wystarczy, że pojawia się data i wszyscy wiedzą, że trzeba być. Tak właśnie jest z Mistrzostwami Polski Firm Energetycznych w Tenisie. W tym roku, po raz 37., we Wrocławiu spotkali się wszyscy, którzy mieli przyjechać. I to czuć było od pierwszej minuty.

Czwartek - losowanie, które ustawiło emocje
Wieczorne losowanie otworzyło Mistrzostwa z przytupem i wyznaczyło układ grup na kolejne dni rywalizacji. Już na tym etapie było jasne, że turniej nie zamierza nikogo oszczędzać.
Piątek - oficjalny start i tenisowy maraton
O 9:00 odbyło się oficjalne otwarcie oraz zdjęcie grupowe uczestników i firmowych zespołów, a od 10:00 do 20:00 aż 14 kortów pracowało pełną mocą. To właśnie piątek - dzień fazy grupowej - okazał się najbardziej wymagającą przeprawą turnieju. W teorii miała to być formalność dla faworytów, a w praktyce już na tym etapie pożegnaliśmy świetnych zawodników i zawodniczki. Tenis po raz kolejny udowodnił, że nie uznaje nazwisk - uznaje formę dnia.
Pogoda dopisywała. Jedynie wieczorny, lekki deszczyk dodał klimatu, zamiast przeszkodzić.



Sobota - prognoza kontra determinacja
Poranek przyniósł zmianę prognozy i solidne opady. Start przesunęliśmy, ale nie zatrzymaliśmy się ani na chwilę. Od 10:00 ruszyły półfinały singli, gry podwójne pań i panów, a w międzyczasie rozgrywano kolejne półfinały i finały.
Miksty rozlosowaliśmy dopiero po 17:00. Jak zwykle wywołały najwięcej emocji, śmiechu, dopingu i sportowej dramaturgii. Ostatnie mecze zakończyliśmy około 21:45.


A potem - chwila oddechu i wspólne oglądanie meczu Igi Świątek. Ona wygrała. My też. Idealny moment, by przejść do podsumowania Mistrzostw i wręczenia statuetek oraz nagród najlepszym zawodniczkom i zawodnikom.
Turniej w liczbach
Skala rywalizacji najlepiej pokazuje liczba rozegranych meczów.
Singiel – faza grupowa
-
Singiel Open Mężczyzn - 15 meczów
-
Singiel Open Kobiet - 12 meczów
-
Singiel 40+ - 12 meczów
-
Singiel 50+ - 21 meczów
Singiel – faza pucharowa
-
Singiel Open Mężczyzn - 8 meczów
-
Singiel Open Kobiet - 8 meczów
-
Singiel 40+ - 4 mecze
-
Singiel 50+ - 8 meczów
Łącznie w singlu: 88 meczów.
Debel i mikst - faza grupowa
-
Debel Mężczyzn - 18 meczów
-
Debel Kobiet - 6 meczów
Debel i mikst - faza pucharowa
-
Debel Mężczyzn - 8 meczów
-
Debel Kobiet - 4 mecze
-
Mikst - 12 meczów
Łącznie w deblu i miksie: 48 meczów. RAZEM W CAŁYM TURNIEJU: 136 meczów (88 + 48).

Wyniki mówią same za siebie
Singiel Open Kobiety
Finał: Magdalena Majcher – Zuzanna Wołosz-Szymczykiewicz 6:3, 7:5 3. miejsce: Magdalena Hoszwa – Joanna Taras 3:6, 6:2, 14:12

Singiel Open Mężczyźni
Finał: Waldemar Butanowicz – Krzysztof Fijołek 4:6, 7:5, 10:8 3. miejsce: Aleksander Kutnik – Piotr Matras 6:2, 2:6, 10:7

Singiel Open 40+
Finał: Mirosław Kowalski – Marcin Sztajerewski 6:4, 3:6, 10:8 3. miejsce: Piotr Topór – Piotr Bachański 6:4, 3:6, 10:4
Singiel Open 50+
Finał: Arkadiusz Nowicki – Sławomir Horodecki 4:6, 6:2, 10:4 3. miejsce: Piotr Marciniewicz – Andrzej Mały 6:3, 6:4
Debel Mężczyzn
-
Krzysztof Fijołek / Robert Sierszulski
-
Mirosław Kowalski / Piotr Matras
-
Sławomir Horodecki / Andrzej Mały
Debel Kobiet
-
Magdalena Majcher / Magdalena Hoszwa
-
Joanna Taras / Katarzyna Kowalczyk
-
Agata Łuszcz / Monika Łuczak

Mikst
-
Magdalena Majcher / Krzysztof Załączkowski
-
Zuzanna Wołosz-Szymczykiewicz / Juliusz Kraus
-
Olga Pruchnicka / Cezary Sarnowski
🏆 Klasyfikacja Generalna Firm – MPFE 2026
To zestawienie pokazuje, które zespoły firmowe najlepiej wykorzystały swoje sportowe zasoby, budując przewagę dzięki konsekwencji, szerokiemu składowi i jakości gry.
| Miejsce | Firma | Punkty |
|---|---|---|
| 1. | ORLEN Termika | 80,5 pkt |
| 2. | PGE GiEK Bełchatów | 34 pkt |
| 3. | PGE GiEK Turów | 29 pkt |
| 4. | myORLEN i AON ex aequo | 18 pkt |
| 5. | ENEA | 12,5 pkt |
| 6. | PGE Dystrybucja | 10,5 pkt |
| 7. | TGE | 6,5 pkt |
| 8. | GAMRAT | 5,5 pkt |
| 9. | ABB | 1,5 pkt |
Sportgas i tenis - to działa od lat. I będzie działać dalej.
Zdjęcia z kortów mówią wszystko: sport łączy ludzi z branży, daje oddech, czyści głowy, usprawnia komunikację i buduje więzi, które zostają na lata. Wszyscy obiecali, że wrócą za rok, niezależnie od przeciwności losu. Datę już zapisali w kalendarzu.
To jest autentyczna integracja oparta na wspólnej pasji. To jest społeczność, która w przyszłym roku będzie świętować 25-lecie działalności i pracy społecznej na rzecz branży energetycznej.
Patrząc na uczestników, wiemy jedno. Warto widzieć tę pasję w Was i pomagać spełniać Wasze sportowe marzenia. Zarząd gra z Wami w tenisa, daje przykład osobistym zaangażowaniem i już teraz zaprasza na kolejną edycję Mistrzostw w przyszłym roku.

Fotorelacja - ciąg dalszy.



















